Zielony koperek. Przepisy kulinarne ze zdjęciami, smaczne obiady i ciasta

Sałatka na imprezy

z rukolą, granatem i serem pleśniowym

Tanie gotowanie,

czyli kuchnia bardzo ekonomiczna

Domowe lody

smaczne i proste

Potrawy na przyjęcia

zupy, przystawki i dania główne

sobota, 27 czerwca 2015

Generalnie niezła jestem w pamiętaniu dat i faktów. Wiadomo, humanistka ze "starą maturą" z historii. Ale jakoś tak się dziwnie składa, że o urodzinach bloga zapominam co roku. Serio. A jednak w jakiś sposób powinno to być dla mnie ważne. Lubię przeglądać zdjęcia, które robiłam na samym początku blogowania. Straszne są. Może powinnam je wymienić, ale w fajny sposób pokazują mi, jak wiele się nauczyłam (choć tak dużo jeszcze przede mną).

Pamiętam jak robiłam zdjęcie tej sałatki z kuskusem. Drugi miesiąc prowadzenia bloga. Parapet na balkonie, czarny talerz, łycha sałatki na nim. Zrobiłam zdjęcie i pomyślałam: "no nie jest źle". Serio. Byłam całkiem zadowolona. Ale to jeszcze nic. Kiedy chcę się naprawdę z siebie pośmiać (co bardzo lubię) otwieram ten przepis na pasztet z selera (mój ulubiony!). I jak widzę tę misternie ułożoną wieżyczkę z pasztetu, finezyjnie skropioną keczupem i jak przypomnę sobie, jak bardzo zadowolona byłam ze zdjęcia, myśląc, że jestem blisko mistrzostwa stylizacji dań... echhh... śmieszno i straszno trochę.

Natomiast jednym z moich pierwszych przepisów był chłodnik ogórkowo-arbuzowy. Swoją drogą bardzo smaczny. Zdjęcie natomiast, jak poprzednie, pozostawiało wiele do życzenia. Dziś za to zapraszam Wam na lemoniadę arbuzową. Pyszny, orzeźwiający smak, tylko zdjęcia delikatnie lepsze. Taka to arbuzowa klamra po czterech latach blogowania.

Lemoniada z arbuza - orzeźwiająca i pyszna

Lemoniada z arbuza - składniki:

- ćwierć arbuza średniej wielkości (zawsze robię "na oko", więc dokładnej gramatury nie podaję)
- pięć cytryn
- litro wody mineralnej niegazowanej
- mięta

Lemoniada arbuzowa - orzeźwiająca i pyszna


Lemoniada z arbuza - przygotowanie:

Arbuz kroimy na mniejsze cząstki i odkrajamy z nich twardą skórę. Wydłubujemy pestki. Następnie wrzucamy go do blendera lub malaksera i miksujemy.
Arbuzową masę przekładamy do dzbanka. Dolewamy wodę i dodajemy stopniowo sok wyciśnięty z cytryn, dostosowując smak do własnych upodobań.

Wszystko razem mieszamy i dodajemy listki mięty. Lemoniadę wstawiamy do lodówki. Podajemy schłodzoną.

Smacznego!!


Lemoniada z arbuza - orzeźwiająca i pyszna

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Białystok i buza - napój z kaszy jaglanej
Za każdym razem, gdy ktoś zadaje mi pytanie o najbardziej charakterystyczną (w kontekście kulinarnym) dla Białegostoku "rzecz", zawsze mówię o buzie (i białysach, ale o nich opowiem przy innej okazji). W swoim życiu odwiedziłam "kilka" miejsc w Polsce i nigdzie indziej z buzą się nie spotkałam. Dużo łatwiej jest ją natomiast znaleźć... na Bałkanach, gdzie nazywana jest "bozą".

Jak to się stało, że buza trafiła do Białegostoku? Otóż przywędrowała do nas przed wojną, wraz z imigrantami z Macedonii. W centrum miasta otwierali niewielkie kafejki, zwane "buznami", gdzie podawali lekko fermentowany, orzeźwiający napój z kaszy jaglanej. Obowiązkowo w towarzystwie słodkiej chałwy. Z czasem buzę zaczęli też wytwarzać sami białostoczanie i podawać w prowadzonych przez siebie cukierniach.

Białystok, macedońska buzna
Białystok/fot. Bolesław Augustis
Tradycyjną buzę (z chałwą lub bez) wciąż można kupić w Białymstoku (w Cafe Esperanto na "zapleczu" ratusza) lub zrobić samemu w domu, co nie jest trudne. Buza sprawdza się wyśmienicie w letnie, gorące dni.



Buza - składniki:

- 2 litry wody
- 200 gramów kaszy jaglanej + 3,5 szklanki wody
- 5 g drożdży
- 170 g cukru
- 2 cytryny
- 1/2 szklanki rodzynek

+szklane butelki

Białystok i buza - napój z kaszy jaglanej


Buza - przygotowanie:


Kaszę jaglaną płuczemy w sitku pod bieżącą wodą. Wrzucamy do garnka, wlewamy 3,5 szklanki wody i stawiamy na gazie. Gotujemy do momentu, aż będzie miękka. 

Następnie kaszę odcedzamy o przecieramy przez sito. Odstawiamy.

W garnku zagotowujemy 2 litry wody z cukrem. Dodajemy przetartą kaszę i dokładnie mieszamy (ja dodatkowo pomagam sobie blenderem, aby nie było dużych grudek kaszy). Całość studzimy i gdy ma temperaturę około 30 stopni, odlewamy pół kubka płynu. Dodajemy do niego drożdże, mieszamy i odstawiamy na 20 minut.

Taki drożdżowy "zaczyn" wlewamy z powrotem do garnka i dodajemy sok wyciśnięty z dwóch cytryn. Wszystko dokładnie mieszamy.

Do butelek wsypujemy po 8-10 rodzynek (na półlitrową butelkę). Wlewamy buzę do 3/4 (zostawiając miejsce na "buzowanie"). Odstawiamy w ciepłe miejsce na 24 h.

Po 24 godzinach butelki zamykamy i wstawiamy do lodówki. Możemy je tam przechowywać 2-3 dni.

Gotową buzę podajemy z chałwą.

Smacznego!



czwartek, 18 czerwca 2015

Wpadam czasem na giełdę rolno-spożywczą i w sposób prawie kompulsywny, na moim ulubionym stoisku, kupuję różne składniki, z których jeszcze nigdy nie gotowałam, ale albo fajnie się nazywają i/albo interesująco wyglądają. Niedawno w ten sposób moim łupem stał się m.in. czarny ryż.  Jadłam różne rodzaje ryżu, ale takiego jeszcze nie. Postanowiłam, że go spróbuję, nie licząc raczej, że będzie specjalnie smaczny. Spodziewałam się podobieństwa do ryżu brązowego, za którym nie przepadam, bo zawsze jest nieprzyjemnie twardy i cierpki. Jak bardzo się myliłam. Do tego ciekawe połączenie z łososiem, jabłkowym cydrem i świeżym chrzanem. Wygląda na to, że dzięki przymusowemu, kilkudniowemu leżeniu w łóżku odblokowała mi się jakaś czakra i gotowość na nowe połączenia smakowe, dzięki której powstała ta smaczna sałatka.

Sałatka z czarnym ryżem, łososiem,świeżym chrzanem i sosem z cydru jabłkowego

Sałatka z czarnym ryżem, łososiem - składniki:

- 2 szklanki czarnego ryżu
- czerwona papryka
- żółta papryka
- 100 g. wędzonego łososia atlantyckiego
- niewielki korzeń świeżego chrzanu
- kolorowy pieprz

sos vinaigrette z jabłkowego cydru
- 220 ml. cydru jabłkowego
- 100 ml. soku jabłkowego
- ok. 100 ml. oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego (nie polecam w tym przypadku oleju z pestek słonecznika)
- 2 łyżki octu jabłkowego
- łyżka musztardy Dijon
- łyżka soku z cytryny
- łyżka miodu

Sałatka z czarnym ryżem, łososiem - przygotowanie:

W dużym kubku lub misce łączymy ze sobą wszystkie składniki sosu vinaigrette. Dokładnie mieszamy, aż się połączą. Odstawiamy na bok.

Ryż przesypujemy na sitko. Przepłukujemy pod bieżącą wodą. Wsypujemy do gotującej się, lekko osolonej wody i gotujemy aż będzie miękki, ale sprężysty.

Po ugotowaniu odcedzamy ryż na sitku, przepłukując zimną wodą.

Papryki myjemy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę. 

Chrzan obieramy i trzemy na tarce o najgrubszych oczkach.

Ryż, pokrojone papryki, starty chrzan i łososia wrzucamy do miski.

Polewamy sałatkę sosem (ostrożnie, żeby nie przesadzić z ilością, bo zrobi się zupa). Pozostały sos możemy przechowywać przez kilka dni w lodówce.

Sałatkę doprawiamy do smaku świeżo mielonym, kolorowym pieprzem, jeszcze raz wszystko mieszamy i gotowe!

Smacznego!

Sałatka z czarnym ryżem, łososiem,świeżym chrzanem i sosem z cydru jabłkowego




środa, 17 czerwca 2015

Nie wszystko guacamole, co awokado. I nie wszystko, co jemy, nadaje się wyłącznie do jedzenia. Oto, na pozór bezsensowna, myśl na dziś. Stylistycznie pokręcona, logicznie trzyma się kupy. Przecież duża część produktów, które trzymamy w lodówce lub kuchennych szafkach, to świetne składniki domowych kosmetyków. Kosmetyków, które można przygotować za grosze, a sprawdzają się nie gorzej, niż te ze sklepu. Sama coraz częściej, np. zamiast balsamu do ciała, stosuję różne oleje. Przygotowując naturalne kosmetyki domowej roboty często wykorzystuję też awokado.

Owoce i olej z awokado - właściwości:


  • zimnotłoczony olej z awokado bogaty jest wwitaminy A, B, E, H, K, PP, F, nienasyconych kwasów tłuszczowych, aminokwasów i protein
  • chronią, odżywiają i regenerują skórę
  • głęboko nawilżają skórę i chronią przed utratą wody
  • olej z awokado przyśpiesza gojenie płytkich ran 
  • mają działanie przeciwzapalne i przeciwgrzybiczne
  • polecane szczególnie do pielęgnacje cery suchej, popękanej i uszkodzonej
  • stwierdzono  również korzystny wpływ na syntezę kolagenu i elastyny w tkance podskórnej, co nadaje większą elastyczność skórze i zapobiega przedwczesnym zmarszczkom


niedziela, 14 czerwca 2015

Ostatnio usłyszałam prośbę/sugestię, aby częściej umieszczać przepisy na dania kuchni podlaskiej. Pomyślałam: "spoko, choć fajnie by było umieszczać częściej jakiekolwiek przepisy". Bo jak nie nawał pracy, to awaria komputera, a ostatnio awaria kręgosłupa i przymusowy odpoczynek. A ja, kiedy choruję, lubię pocieszyć się dobrym jedzeniem. Zresztą nie bez powodu istnieje specjalne określenie prostego w przygotowaniu jedzenia, którego zadaniem jest poprawianie nastroju. To tzw. "comfort food". Niektórzy mówią też, że "comfort food" to jedzenie, którego smak przypomina smaki dzieciństwa. A jeśli tak jest, to podlaska tołkanica, jest dla mnie jego najlepszym przykładem. Po pierwsze składa się głównie z ziemniaków. I na tym mogłabym zakończyć, bo ziemniaki kocham. Ale tołkanica jest po prostu pyszna i mega prosta w przygotowaniu.

Podlaska tołkanica

Czym jest podlaska tołkanica?

Wielu z Was, którzy tołkanicy nie znają, przyglądając się pobieżnie jej zdjęciom, powie zapewne: ot, zwykła babka ziemniaczana. Otóż nie. Są bodaj dwie zasadnicze różnice między babką ziemniaczaną, a tołkanicą. Babka robiona jest z surowych ziemniaków, które tarte są na tarce. Tołkanicę natomiast przygotowuje się z ziemniaków ugotowanych, które są tłuczone specjalnym, drewnianym, ściętym u dołu wałkiem. I to dobre utłuczenie ziemniaków jest bardzo ważne. 

Jeśli chodzi o obróbkę samej tołkanicy, to można wykorzystać dwa warianty: smażenie na maśle na patelni lub zapiekanie (tradycyjnie zapiekało się tołkanicę w dochówce). Osobiście polecam wariant drugi, głównie ze względu na wygodę. Przy czym dochówki niestety nie mam i używam piekarnika i naczynia żaroodpornego. 

Acha, jeszcze jedna rzecz: wersja standardowa tołkanicy robiona jest ze smażoną cebulą, a bardziej bogata z boczkiem lub słoniną. A teraz do rzecz, czyli przepis.

Podlaska tołkanica

Tołkanica - składniki:

- ziemniaki
- cebula
- wędzony boczek
- olej rzepakowy

Tołkanica - przygotowanie:

Ziemniaki obieramy  i gotujemy do miękkości. Odcedzamy a następnie odparowujemy z garnka nadmiar wody.

Lekko przestudzone ziemniaki tłuczemy drewnianym wałkiem lub przeciskamy przez praskę do ziemniaków.

Na patelni podsmażamy boczek. Jeśli jest tłusty, to wrzucamy cebulę, delikatnie solimy i całość smażymy do momentu, aż cebula się zeszkli. Jeżeli boczek jest chudy, dodajemy odrobinę oleju rzepakowego.

Podsmażoną cebulę i boczek dodajemy do utłuczonych ziemniaków. Doprawiamy solą i pieprzem.

Naczynie żaroodporne smarujemy cienką warstwą oleju. Przekładamy do niego masę ziemniaczaną i wyrównujemy wierzch, smarując równomiernie cienką warstwą oleju.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. i zapiekamy do momentu, aż na wierzchu tołkanicy pojawi się brązowa, chrupiąca skórka.


Podlaska tołkanica


niedziela, 26 kwietnia 2015

Głośno ostatnio o tzw. "superfood", czyli takiej żywności, która zawiera wyjątkowo dużo cennych  składników. Ich pozytywny wpływ na zdrowie musi być potwierdzony naukowo. Stąd też tak dużą popularnością cieszą się egzotyczne jagody goji, nasiona chia, grzyby shitake, spirulina czy kim chi. I choć sama uwielbiam puding z nasion chia, to jednak uważam, że warto jest głośno mówić o tym, że w Polsce również mamy wiele produktów, które są takimi właśnie superfoods. Dziś parę słów o rokitniku.

Rokitnik - polski superfood

W Polsce naturalne stanowiska rokitnika znajdziemy nad wybrzeżem Bałtyku. Na rosnący dziko rokitnik możemy się natknąć  w Pieninach.


Owoce rokitnika są bogate w:

  • witaminę C (10 razy więcej, niż pomarańcze)
  • witaminę E (4 razy więcej, niż pestki słonecznika)
  • witaminę P
  • kwas jabłkowy
  • kwas cytrynowy
  • flawonoidy
  • 22 nienasycone kwasy tłuszczowe (omega 3, omega 6, omega 7, omega 9)
  • witaminę A (3 razy więcej, niż marchew)
  • aminokwasy
  • polisacharydy


Jak rokitnik wpływa na nasze zdrowie?

  • ma działanie przeciwzapalne, pomaga zwalczać infekcje i drobnoustroje
  • jest silnym antyoksydantem
  • poprawia krążenie i pracę serca
  • zapobiega miażdżycy, obniża poziom cholesterolu we krwi
  • wspomaga przemianę materii
  • wspomaga leczenie chorób żołądka, dwunastnicy, trzustki, wątroby i jelit
  • usprawnia pracę układu nerwowego
  • zmniejsza ryzyko powstawania nowotworów złośliwych
  • wspomaga odbudowę organizmu po chemioterapii i rekonwalescencję po ciężkich chorobach

Rokitnik w kosmetyce:

  • polecany jest do cery dojrzałej i podrażnionej, przy leczeniu egzem, oparzeń, odmrożeń i ran
  • działa odżywczo, wybielająco, chroni przed piegami
  • pobudza metabolizm  tkanki skórnej i naskórka oraz ich regenerację
  • działa regeneracyjnie i przeciwstarzeniowo na skórę, uelastycznia ją 
  • ma silne właściwości nawilżające
Żródło: "Roślinne surowce kosmetyczne", R. Czerpak, A. Jabłońska-Trypuć






środa, 22 kwietnia 2015

Salatka z kurczakiem teryaki i melonemJest godzina druga. W nocy. Nie, że jakiś środek dnia, że słońce w pełni, że mam przed sobą jeszcze mnóstwo czasu, który mogę zmarnować. Druga. Czas środkowoeuropejski. Noc. Wstaję za cztery godziny, a jeszcze się nie położyłam. Kolejny dzień z oczami "na zapałkach". Jak tak dłużej pójdzie, to niebawem cienie pod nimi będę musiała maskować zaprawą murarską. No teoretycznie, to mogłabym pójść spać. Rano z pewnością jak zwykle plunę sobie w twarz, że tego nie zrobiłam. Ale teraz... teraz myślę tylko o tym, jak wiele rzeczy muszę... tfu, złe słowo. Nie muszę. Chcę. A zatem - myślę tylko o tym, jak wiele rzeczy chcę zrobić, a jak niewiele mam na to czasu.

Przeczytałam dziś fragment wywiadu z Charlize Theron, któa zapytana o to, co chciałaby powiedzieć dwudziesto-, trzydziestoletniej sobie, odpowiedziała: "Uspokój się...". Zamyśliłam się, pogapiłam w jej mądre, niebieskie włosy... oczy i doszłam do wniosku, że mówi do mnie. W podziękowaniu za tę mądrą radę dedykuję jej dziś sałatkę z kurczakiem teryaki i melonem. Osobiste podziękowania złożę, gdy z Buenos Agrest zacznie jesienią trasę w ju es ej. Wtedy będzie ku spotkaniu twarzą w twarz okazja.


Salatka z kurczakiem teryaki i melonem

Sałatka z kurczakiem teryaki i melonem - składniki:

- 2 piersi z kurczaka
- 4 garści mieszanki sałat (roszponka, endywia, cykoria)
- papryka czerwona
- papryka zielona
- papryczka chili
- melon
- sos teryaki
- olej z pestek słonecznika, polecam TEN
- łyżka sezamu
- pieprz kolorowy
- szczypta soli (używam himalajskiej)

Salatka z kurczakiem teryaki i melonem

Sałatka z kurczakiem teryaki i melonem - przygotowanie:


Do miski wlewamy około 10-12 łyżek sosu teryaki, dodajemy szczyptę soli i kilka szczypt świeżo mielonego, kolorowego pieprzu. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na bok.

Pierś z kurczaka myjemy i oczyszczamy z błonek. Kroimy w kostkę i wrzucamy do marynaty. Mieszamy i odstawiamy na minimum 4 godziny.

Z czerwonej i zielonej papryki wycinamy gniazda nasienne. Kroimy je (papryki nie gniazda oczywiście) w paski.

Papryczkę chili kroimy na kawałki - jeśli nie chcemy, aby sałatka była zbyt pikantna, pozbywamy się ziarenek.

Mango obieramy i kroimy w kostkę.

Do salaterki wrzucamy mieszankę sałat. Dodajemy pozostałe składniki.

Kurczaka odcedzamy z marynaty.

Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni C. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Wykładamy na nią kurczaka i wstawiamy do gorącego piekarnika. Pieczemy około 20 minut z obu stron. Sprawdzamy czy kurczak jest upieczony, pilnując, aby nie wysechł.

Upieczonego kurczaka wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do przestygnięcia. Następnie wrzucamy go do miski z sałatką.

W szklance mieszamy 3 łyżki oleju rzepakowego i 7-8 łyżek sosu teryaki. Polewamy sałatkę i wszystko razem mieszamy. Gotowe!

Smacznego.




sobota, 18 kwietnia 2015

Jak często wydaje nam się, że znamy wszystkie/najlepsze zastosowania danego produktu i jednocześnie tak bardzo się mylimy? Musli - na śniadanie, ogórek - sałatka, dodatek do kanapek. Awokado - guacamole. A jednak tak wiele składników naszego codziennego pożywienia to fantastyczne składniki kosmetyków naturalnych, które na nasze ciało, skórę, włosy działają równie dobrze, a czasem nawet lepiej, niż kosmetyki kupowane w drogeriach czy aptekach. Przebywają bardzo prostą i krótką drogę z kuchennej szafki do kosmetyczki. Tadaaaaa...

Kozieradka w kuchni

Wśród takich naturalnych, domowych kosmetyków mam kilku swoich ulubieńców. Jednym z nich jest wcierka z kozieradki. Tak, tak - tej samej kozieradki, którą możecie znać np. jako przyprawę kuchni hinduskiej, w której wykorzystuje się jej nasiona. Świeże liście i kiełki kozieradki możemy dodawać np. do sałatek.

Kozieradka a zdrowie

Nasiona kozieradki są cenione ze względu na swoje szerokie działanie lecznicze:
  • Układ pokarmowy: 
         - poprawia trawienie
         - pomaga zwalczać zaparcia
         - pomagają walczyć z chorobą wrzodową
  • Obniżają poziom złego cholesterolu
  • Obniżają poziom cukru we krwi - kleik z kozieradki opóźnia wzrost glukozy po posiłkach
  • Działanie przeciwgrzybicze
  • Działanie przeciwbakteryjne
UWAGA - kozieradka może zakłócać działanie leków przeciwzakrzepowych!

Źródło: Król-Kogus B., Krauze-Baranowska M., Kozieradka pospolita (Trigonella foenum graecum L.) – tradycja stosowania na tle wyników badań naukowych, "Postępy Fitoterapii" 2011, nr 3.

Wcierka z kozieradki

Kozieradkę odkryłam na nowo walcząc z wypadaniem włosów i starając się aby odrosły na nowo. I tutaj kozieradka sprawdziła się tak, jak nic innego do tej pory. Dzięki zastosowaniu wcierki z kozieradki nie tylko znacząco zmniejszyła się liczba wypadających włosów, ale nowe zaczęły rosnąć jak szalone a tak dużej ilości baby hair nie miałam od czasu, kiedy sama byłam baby. A najlepszą reklamą niech będzie fakt, że moje koleżanki, widząc moje włosy "przed" i "po", biorą ode mnie przepis na wcierkę z kozieradki. Choć przepis to chyba zbyt duże słowo w tym przypadku, bo jej przygotowanie to tylko kilka prostych kroków. Jedna uwaga: kupujcie całe nasiona kozieradki (ok. 3 zł za opakowanie), a nie mielone, dzięki czemu macie pewność, że to, co nakładacie na włosy to faktycznie w 100% kozieradka. Nigdy nie wiadomo, co zostało dodane do mielonego przez producenta pyłu.

Jak przygotować wcierkę z kozieradki?

Potrzebujemy:
- łyżeczkę nasion kozieradki
- moździerz lub młynek do kawy
- przyda się butelka z atomizerem, np. stara butelka po odżywce w sprayu
- szklankę wrzątku
- sitko

Nasiona kozieradki ucieramy w moździerzu lub mielimy w młynku i przesypujemy do miseczki. Zalewamy szklanką wody i odstawiamy do wystygnięcia. Następnie napar z kozieradki odcedzamy, przelewając przez sitko do naszej butelki. Gotowe!

Wcierka z kozieradki - pytania i odpowiedzi

Jak często stosować wcierkę z kozieradki?
Najważniejsza jest systematyczność. I mówiąc "systematycznie" nie mam na myśli "raz na miesiąc". Ja sama wcierki używam raz dziennie/raz na dwa dni. Po miesięcznej kuracji robię około 2.5 tygodnia przerwy, po czym kurację wcierką z kozieradki zaczynam od nowa.

Kiedy stosować wcierkę z kozieradki?
Ja sama wcierkę najczęściej stosuję przed umyciem włosów. Nakładam ją wieczorem, kładę się spać i głowę myję dopiero rano. Można też nakładać ją już po umyciu włosów, przed ich wysuszeniem.

Jak aplikować wcierkę z kozieradki?
Wcierkę aplikuję za pomocą butelki z atomizerem. Dokładnie spryskuję całą głowę i wcieram napar palcami w skórę, wykonując masaż.


Wcierka z kozieradki na wypadające włosy

wtorek, 24 marca 2015

Założyłam z koleżankami zespół disco polo. Już jakiś czas temu. Buenos Agrest to my. Naszą pierwszą kasetę "Biednie, ale kolorowo" dostaniecie  już niebawem w dobrych sklepach muzycznych. Póki co promuje ją piosenka "Zachłyśnij się szklaneczką miłości"...

Talent wokalny taki, jak mój, to duże obciążenie samo w sobie. Emocjonalne i psychiczne. Fizycznie natomiast wykańczają mnie trasy koncertowe. Straszna harówa. 25 koncertów w miesiącu. Od morza po Tatry. Wiecie co mnie wzmacnia, dodaje energii w trakcie wyczerpującej trasy koncertowej i po godzinnych spotkaniach z fanami? Koktajl z bananów z masłem orzechowym. Oczywiście nie robię go sobie sama. Nie mam na to czasu. Moi ludzie go robią. I twierdzą, że to nic trudnego.

A w kontekście mojej zawrotnej kariery muzycznej mam i dla Was dobrą wiadomość. Pięć osób, które najszybciej wyślą mail na adres: odbijami@buenosagrest.pl, otrzyma naszą kasetę oraz wieżę stereo.




Wegański koktajl z bananów z masłem orzechowym - składniki:

- 3-4 dojrzałe banany
- 2 łyżki masła orzechowego
- 4-5 szklanek mleka ryżowego

Wegański koktajl z bananów z masłem orzechowym

Wegański koktajl z bananów z masłem orzechowym - przygotowanie:

Banany obieramy ze skórki, kroimy na kawałki i wrzucamy do miski.

Wlewamy mleko ryżowe i ucieramy blenderem, aż koktajl będzie jednolity.

Dodajemy masło orzechowe i wszystko dokładnie mieszamy.

Gotowe!

Smacznego!

Wegański koktajl z bananów z masłem orzechowym


Wegański koktajl z bananów z masłem orzechowym


poniedziałek, 23 marca 2015

Kiedy podróżuję, to rzadko zwiedzam. Od realizowania punk po punkcie tras polecanych przez przewodniki, wolę odwiedzać miejsca mniej oczywiste, dziwne, spotykać ludzi i jeść. To właśnie w ten sposób, snując się ostatnio po Krakowie, trafiłam do kilku bardzo fajnych knajp/restauracji/jadłodajni. Jedną z nich była restauracja Bałkanica, przy ulicy Czystej 3. Pyszne jedzenie, przemiła obsługa, bardzo fajny klimat. W oczekiwaniu na danie główne spróbowałam grilowanego sera halloumi. Przystawki, która jest dowodem na to, że coś bardzo prostego, może być również bardzo pyszne. Dziś takim grailowanym serem na grzankach zajadałam się cały dzień.
Polecam.
Koperek



Grzanki z grilowanym serem halloumi - składniki:

- ciemna bagietka z ziarnami i otrębami, tzw. "fit" (swoją kupiłam w Carrefour)
- papryczka chili
- opakowanie sera halloumi
- świeży ogórek
- olej z pestek słonecznika, np. taki jak ten

grzanki z grilowanym serem halloumi


Grzanki z grilowanym serem halloumi - przygotowanie:

Bagietkę kroimy i każdą kromkę skrapiamy z obu stron kilkoma kroplami oleju. Kładziemy na rozgrzanym grillu lub patelni grilowej. Obok układamy pokrojony w plasterki ser halloumi. Grilujemy z obu stron. Następnie przekładamy na talerz i na każdą kromkę bagietki kładziemy ser, plasterek obranego ogórka i kawałek papryczki chili.

Takie grzanki najlepiej smakują zanim wystygną.

grzanki z grilowanym serem halloumi

grzanki z grilowanym serem halloumi


wtorek, 17 marca 2015

Zakochałam się w Czechach - kraju wspaniałym pod wieloma względami. Tam wciąż można pić alkohol pod chmurką - spacer po praskiej starówce, w chłodny, marcowy wieczór, z kubkiem grzanego wina w dłoni - bezcenne. Pociągi tak punktualne, że można wg nich ustawiać zegarek. Język tak uroczy, że nawet jeśli ktoś cię obraża, to traktujesz to jako komplement. No i  pyszne jedzenie... choć nie wiem, jak przy moim standardowym trybie życia, zniosłabym na dłuższą metę pieczone golonki, kaczki i knedliki. Ale o jedzeniu i Pradze opowiem następnym razem. A w tzw. "międzyczasie" poczęstuję Was przepisem na pyszną sałatkę z pieczonych batatów.

Powinnam dodać: sałatkę, która jest dla mnie dowodem na to, że ziemniaki smakują mi pod każdą postacią (wszak bataty to właśnie słodkie ziemniaki). Do tego melisa z parapetu (nie żeby mi się zielsko walało pod oknami - normalnie w doniczce rośnie) i kilka bardziej wyrazistych w smaku dodatków. To wszystko. Szybko. Smacznie. Zdrowo.


Salatka z batatami, granatem, kozim serem i melisą

Sałatka z batatami - składniki:

- 2 średniej wielkości bataty
- 3 garści umytej rukoli
- ok. 120 g. koziego sera
- jeden granat
- listki melisy
- 2 pomidory
- olej lniany (polecam ten)
- olej rzepakowy
- sól i pieprz

Sałatka z batatami - przygotowanie:
Bataty obieramy i kroimy w dość dużą kostkę. Do miseczki wlewamy 3 łyżeczki oleju rzepakowego i mieszamy z odrobiną pieprzu i soli - obtaczamy w nim nasze bataty.

Następnie rozkładamy je na blasze wyłożonej folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Pieczemy, co jakiś czas przewracając, do momentu, aż bataty będą miękki - ale nierozpadające się.

Na duży, płaski talerz (lub do salaterki) wykładamy sałatę. Następnie przestudzone bataty, pokrojone w ósemki pomidory, podarte listki melisy, pokrojony ser i wydrążone pestki granatu. Całość polewamy 3-4 łyżkami oleju lnianego. Wszystko możemy doprawić do smaku odrobiną soli i pieprzem.

Smacznego!

http://olejowyraj.pl/shop/oleje/21-olej-lniany-500-ml.html